Start arrow Analizy ekonomiczne arrow Open Finance arrow Tygodniowy Przegląd Rynku Finansowego
04.09.2010.
 
 
Tygodniowy Przegląd Rynku Finansowego PDF Drukuj Email

28 marca 2008 r. NAJWAŻNIEJSZE WYDARZENIA Z RYNKÓW

Rynek walutowy

POLSKI RYNEK

Rynek walutowy dostosował się w całości do przebiegu notowań na świecie. Naturalnie za umocnieniem złotego przemawia także decyzja RPP o podwyżce stóp, choć jeszcze przed jej podjęciem była ona przez rynek w dużej części zdyskontowana. Na koniec tygodnia dolar staniał o 2,2 proc. do 2,234 PLN, euro potaniało nieznacznie bo o 0,2 proc. do 3,522 PLN, frank natomiast spadł do 2,241 PLN.

ZAGRANICZNE RYNKI

Po korekcie kursu euro z początku tygodnia nie został już nawet ślad. Po wzroście o 0,5 proc. (w porównaniu do zeszłego piątku) notowania wspólnej waluty wróciły w pobliże rekordu notowań. W piątek po południu płacono za euro 1,577 USD, o cztery centy więcej niż w poniedziałek. Jen niemal nie zmienił notowań do dolara, spadł o 0,5 proc. do euro.

Rynek obligacji

POLSKI RYNEK

Można mówić o zwiększonych zakupach naszych obligacjpomimo decyzji RPP, obaw o kolejne podwyżki stóp w Polscei napływających dobrych danych makro (sugerujących, że dalsze podwyżki stóp będą postępowały). Ale też w poprzednich tygodniach ceny polskich obligacji silnie spadały, więc ichobecne umocnienie jest korektą tego ruchu. W piątek rentowność papierów 2-letnich wynosiła 6,11 proc. wobec 6,25 proc. przed tygodniem, a dziesięcioletnich 5,95 proc. (wobec 6,04 proc.). Trzymiesięczna stopa WIBOR wyniosła na koniec tygodnia 6,14 proc., wobec 6,04 proc. przed tygodniem.

 

ZAGRANICZNE RYNKI

Można mówić o zwiększonych zakupach naszych obligacjpomimo decyzji RPP, obaw o kolejne podwyżki stóp w Polscei napływających dobrych danych makro (sugerujących, że dalsze podwyżki stóp będą postępowały). Ale też w poprzednich tygodniach ceny polskich obligacji silnie spadały, więc ichobecne umocnienie jest korektą tego ruchu. W piątek rentowność papierów 2-letnich wynosiła 6,11 proc. wobec 6,25 proc. przed tygodniem, a dziesięcioletnich 5,95 proc. (wobec 6,04 proc.). Trzymiesięczna stopa WIBOR wyniosła na koniec tygodnia 6,14 proc., wobec 6,04 proc. przed tygodniem.

ZAGRANICZNE RYNKI

Powrót zaufania do rynków akcji - mimo słabych danych makro z USA o spadku cen domów i popytu na nie, a także gorszych nastrojów konsumentów i spadku zamówień na dobra trwałe - sprawił, że obligacje amerykańskie mocno spadały w tym tygodniu. Dopiero w piątek ich ceny nieco wzrosły, co można traktować jako ruch korekcyjny. Na koniec tygodnia rentowność obligacji dwuletnich wyniosła 1,72 proc. (wobec 1,53 proc. przed tygodniem), a dziesięcioletnich do 3,51 proc. (wobec 3,35 proc.). Podobnie było w Europie, gdzie dodatkowo na wzrost rentowności obligacji wpłynęły wypowiedzi przedstawicieli ECB, sugerujących, że bank centralny nie będzie się spieszył z obniżaniem stóp. Dwuletnie obligacje niemieckiego rządu dawały na koniec tygodnia 3,45 proc., wobec 3,29 proc.

Rynek akcji

POLSKI RYNEK

Trzy wzrostowe sesje i niewielki spadek na koniec tygodnia - tak to wyglądało. Choć tydzień był skrócony, to dał inwestorom zysk największy od siedmiu miesięcy. W ciągu tych czterech dni WIG wzrósł o 4,4 proc. Choć to tylko cztery sesje, obroty były najwyższe od czterech tygodni (wyniosły 6,1 mld PLN), potwierdzając determinację kupujących. WIG kończy tydzień na poziomie najwyższym od pięciu tygodni. Podobnie z WIG20, który wzrósł o 5,5 proc. mWIG poprawił się o 3,2 proc., a sWIG o 1,9 proc.

ZAGRANICZNE RYNKI

Trzy wzrostowe sesje i niewielki spadek na koniec tygodnia - tak to wyglądało. Choć tydzień był skrócony, to dał inwestorom zysk największy od siedmiu miesięcy. W ciągu tych czterech dni WIG wzrósł o 4,4 proc. Choć to tylko cztery sesje, obroty były najwyższe od czterech tygodni (wyniosły 6,1 mld PLN), potwierdzając determinację kupujących. WIG kończy tydzień na poziomie najwyższym od pięciu tygodni. Podobnie z WIG20, który wzrósł o 5,5 proc. mWIG poprawił się o 3,2 proc., a sWIG o 1,9 proc.

ZAGRANICZNE RYNKI

· EUROPA Ostatnie dni na europejskich parkietach przebiegały stosunkowo spokojnie, biorąc pod uwagę emocje z tygodni poprzedzających święta. We wtorek indeksy wystrzeliły w górę nadrabiając piątkową i poniedziałkową sesję na WallStreet, a w dalszej części tygodnia skutecznie broniły się przed realizacją zysków. Nie skusiły ich do tego nawet gorsze dane makro zza oceanu, ani nie najlepsze informacje płynące z europejskich spółek. Deutsche Bank prawdopodobnie nie wykona zaplanowanych na ten rok prognoz, potentat farmaceutyczny GlaxoSmithKline miał obniżoną wycenę przez  Morgan Stanley, a największy eksporter węgla Xstrata nie zostanie wykupiony przez brazylijski podmiot. Niewieluinwestorów chciało w tym tygodniu sprzedawać akcje, bowiem rynek jest mocno wyprzedany, a obecne ceny już uwzględniają scenariusz łagodnej recesji w USA. W tej sytuacji do sprzedaży akcji mogą przekonać tylko naprawdę słabe dane.

USA Indeksy w Stanach zaczęły tydzień bardzo optymistycznie kontynuując wzrosty z poprzedniego, jednak

Indeksy w Stanach zaczęły tydzień bardzo optymistycznie kontynuując wzrosty z poprzedniego, jednak

nie udało się utrzymać tych zwyżek do jego końca i w piątek po południu S&P i Dow Jones były w ujęciu tygodniowym na lekkich minusach. Impulsem do tej realizacji zysków były kiepskie dane makro dotyczące zamówień na dobra trwałego użytku, sprzedaży nowych domów oraz gorszych od oczekiwań nastrojów konsumenckich. Niemniej, spadkom towarzyszyły niskie obroty i wygląda na to, że potencjał spadkowy się na razie wyczerpał. Na końcem fali spadków poza spokojną reakcją na słabe dane przemawia chociażby zatrzymanie wzrostu jena oraz wyprzedaż złota, co sugeruje, że inwestorzy coraz przychylniej patrzą na rynki papierów wartościowych.

· AZJA Ostatni tydzień był bardzo dobry dla inwestorów z rynków azjatyckich - ich indeksy wzrosły najbardziej od początku roku. Impulsem od takiego obrotu sprawy była pozytywna końcówka notowań na Wall Street przed świętami, podczas której nie tylko silnie rosły indeksy giełdy amerykańskiej ale również znacznie osłabił się jen. To dobra wiadomość dla japońskich eksporterów, a w rezultacie indeks giełdy w Tokio zyskał 2,7 proc. podczas gdy koreański Kospi wzrósł o 3,4 proc. To jednak niewiele biorąc pod uwagę wzrosty na giełdzie w Hong Kongu, gdzie lokalny Hang Seng wystrzelił o 10,3 proc. To wynik odreagowania po załamaniu jakie widzieliśmy na tym indeksie od listopada. Inwestorzy uznali, że spadek w tym czasie o 35 proc. jest zbyt głęboki biorąc pod uwagę fundamenty makroekonomiczne i związany głównie z pęknięciem bąbla spekulacyjnego. W tej sytuacji chętnie kupowali akcje, do czego zachęcały ich także drożejącesurowce. Ostatni tydzień był bardzo dobry dla inwestorów z rynków azjatyckich - ich indeksy wzrosły najbardziej od początku roku. Impulsem od takiego obrotu sprawy była pozytywna końcówka notowań na Wall Street przed świętami, podczas której nie tylko silnie rosły indeksy giełdy amerykańskiej ale również znacznie osłabił się jen. To dobra wiadomość dla japońskich eksporterów, a w rezultacie indeks giełdy w Tokio zyskał 2,7 proc. podczas gdy koreański Kospi wzrósł o 3,4 proc. To jednak niewiele biorąc pod uwagę wzrosty na giełdzie w Hong Kongu, gdzie lokalny Hang Seng wystrzelił o 10,3 proc. To wynik odreagowania po załamaniu jakie widzieliśmy na tym indeksie od listopada. Inwestorzy uznali, że spadek w tym czasie o 35 proc. jest zbyt głęboki biorąc pod uwagę fundamenty makroekonomiczne i związany głównie z pęknięciem bąbla spekulacyjnego. W tej sytuacji chętnie kupowali akcje, do czego zachęcały ich także drożejącesurowce.

· AZJA Ostatni tydzień był bardzo dobry dla inwestorów z rynków azjatyckich - ich indeksy wzrosły najbardziej od początku roku. Impulsem od takiego obrotu sprawy była pozytywna końcówka notowań na Wall Street przed świętami, podczas której nie tylko silnie rosły indeksy giełdy amerykańskiej ale również znacznie osłabił się jen. To dobra wiadomość dla japońskich eksporterów, a w rezultacie indeks giełdy w Tokio zyskał 2,7 proc. podczas gdy koreański Kospi wzrósł o 3,4 proc. To jednak niewiele biorąc pod uwagę wzrosty na giełdzie w Hong Kongu, gdzie lokalny Hang Seng wystrzelił o 10,3 proc. To wynik odreagowania po załamaniu jakie widzieliśmy na tym indeksie od listopada. Inwestorzy uznali, że spadek w tym czasie o 35 proc. jest zbyt głęboki biorąc pod uwagę fundamenty makroekonomiczne i związany głównie z pęknięciem bąbla spekulacyjnego. W tej sytuacji chętnie kupowali akcje, do czego zachęcały ich także drożejącesurowce. Ostatni tydzień był bardzo dobry dla inwestorów z rynków azjatyckich - ich indeksy wzrosły najbardziej od początku roku. Impulsem od takiego obrotu sprawy była pozytywna końcówka notowań na Wall Street przed świętami, podczas której nie tylko silnie rosły indeksy giełdy amerykańskiej ale również znacznie osłabił się jen. To dobra wiadomość dla japońskich eksporterów, a w rezultacie indeks giełdy w Tokio zyskał 2,7 proc. podczas gdy koreański Kospi wzrósł o 3,4 proc. To jednak niewiele biorąc pod uwagę wzrosty na giełdzie w Hong Kongu, gdzie lokalny Hang Seng wystrzelił o 10,3 proc. To wynik odreagowania po załamaniu jakie widzieliśmy na tym indeksie od listopada. Inwestorzy uznali, że spadek w tym czasie o 35 proc. jest zbyt głęboki biorąc pod uwagę fundamenty makroekonomiczne i związany głównie z pęknięciem bąbla spekulacyjnego. W tej sytuacji chętnie kupowali akcje, do czego zachęcały ich także drożejącesurowce.

Rynek surowców

W mijającym tygodniu główne surowce silnie odreagowały przedświąteczne spadki. Fundusze hedgingowe (grające pod wzrosty cen towarów) do odrabiania strat wykorzystali silnie osłabienie dolara w pierwszej połowie tygodnia po serii kiepskich danych makro ze Stanów Zjednoczonych. Ropa podrożała we wtorek o ponad 3 proc. wracając do poziomu 105 USD zarówno w przypadku londyńskiej baryłki brent jak i nowojorskiej crude. Poza taniejącym dolarem to wynik niższego od oczekiwań wzrostu jej zapasów za oceanem oraz doniesień z Iraku, gdzie pożar rurociągu odciął główny terminal eksportowy ropy. Jeszcze silniej podrożała miedź, w wyniku spadków jej zapasów. W magazynach londyńskiej LME kurczyły się one siedem dni z rzędu spadając do poziomu najniższego od sierpnia ubiegłego roku. W rezultacie, cena trzymiesięcznego kontraktu na ten surowiec rosła praktycznie bez przerwy będąc w piątek 7,5 proc. wyżej niż przed tygodniem. Znacznie skromniej wyglądało odbicie na wykresie złota. Jego kurs do środy wrócił do poziomu 950 USD wraz z taniejącym dolarem, ale było to sygnałem do realizacji zysków i w piątek po południu wahał się w okolicach 931,30 USD.

Polski Rynek Funduszy Inwestycyjnych

WYDARZENIA

· W dniach 7-22 kwietnia odbędzie się emisja certyfikatów inwestycyjnych serii I funduszu Investor FIZ.

· W dniach 7-22 kwietnia odbędzie się emisja certyfikatów inwestycyjnych serii I funduszu Investor FIZ.

· TFI SKOK planuje utworzenie tzw. funduszu etycznego. Ten typ funduszy skierowany jest do osób, które nie chcą, aby ich pieniądze były inwestowane w spółki produkujące np. broń, wyroby tytoniowe czy alkohol.

· Pioneer Pekao TFI wznowiło od 25 marca sprzedaż jednostek uczestnictwa funduszu Pioneer Średnich Spółek Rynku Polskiego FIO w związku ze spadkiem aktywów funduszu poniżej 1 mld zł.

· BZ WBK AIB TFI już niebawem zaproponuje klientom nowy fundusz zamknięty - Arka BZ WBK Akcji Środkowej i Wschodniej Europy FIZ. Zapisy na certyfikaty w transzy inwestorów indywidualnych (po 98 zł/szt.) potrwają od 31 marca do 18 kwietnia br.

Finanse Osobiste

KREDYTY ZŁOTOWE W GÓRĘ

Od ostatniej decyzji Rady Polityki Pieniężnej (27 lutego) rynkowe stopy WIBOR ponownie wzrosły, a w ślad za nimi także oprocentowanie kredytów złotowych.

Obecnie przeciętne oprocentowanie kredytu hipotecznego w złotych wynosi już 7,05 proc. (WIBOR trzymiesięczny plus marża 1 pkt proc.), podczas gdy przed miesiącem było to 6,85 proc. Można więc powiedzieć, że rynek pieniężny ponownie zdyskontował decyzję Rady Polityki Pieniężnej o podniesieniu stóp procentowych z pewnym wyprzedzeniem. Warto odnotować, że RPP podniosła w środę stopy po raz siódmy z rzędu, a łączna skala podwyżek wyniosła 175 pkt bazowych. W tym samym czasie (od lutego 2007 r., kiedy rynek pieniężny rozpoczął dyskontowanie pierwszej w cyklu podwyżki stóp), trzymiesięczna stopa WIBOR wzrosła o 185 pkt

bazowych, zatem wszystkie dotychczasowe podwyżki zostały już w pełni zdyskontowane, ale kolejne jeszcze nie. Mając to na uwadze i oczekując jeszcze dwóch podwyżek stóp procentowych do końca roku, zmieniamy naszą prognozę przeciętnegooprocentowania kredytów hipotecznych na koniec 2008 roku. Kredyty oprocentowane na podstawie wzoru WIBOR3M plus 1 pkt proc. marży, mogą osiągnąć w grudniu oprocentowanie na poziomie 7,5-7,6 proc., jeśli założenia dotyczące dwóch kolejnych podwyżek zostaną spełnione, a oczekiwania rynku co do kolejnych podwyżek zostaną na tym poziomie zakotwiczone (tzn. rynek nie będzie oczekiwał dalszych podwyżek stóp). Wcześniej oczekiwaliśmy, że na koniec roku oprocentowanie kredytów hipotecznych wyniesie 7,2 proc

Od początku cyklu podwyżek stóp procentowych przeciętna rata kredytu 30-letniego wzrosła już o 120 PLN dla każdych pożyczonych 100 tys. PLN lub o prawie 22 proc. Do końca roku wzrost rat ma szanse przekroczyć 27 proc. lub 150 PLN dla każdych 100 tys. PLN (z 549 do 699 PLN). Tylko kredytobiorcy, którzy w tym samym czasie zanotowali wzrost wynagrodzeń inny niż wynikający z obniżenia składki rentowej, mogą powiedzieć, że ich kondycja finansowa nie pogorszyła się w tym czasie ze względu na wzrost rat kredytowych

TYGODNIOWY PRZEGLĄD RYNKU FINANSOWEGO

Wydarzenia, rynki walut, rynki obligacji, polski rynek akcji: Emil Szweda, Open Finance

Zagraniczne rynki akcji, rynek surowców: Łukasz Mickiewicz, Open Finance

Finanse osobiste: Emil Szweda, Open Finance

Rynek funduszy inwestycyjnych: Bernard Waszczyk, Open Finance. Wyniki na podstawie danych Analizy Online.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Galeria fotografii
Dzisiaj jest

Szukaj z Google
Google


Zamów newsletter
Aby zamówić darmowy serwis prasowy wpisz swój e-mail i naciśnij przycisk

Polityka prywatności
Serwisy płatne
Przykłady
Cennik
Notowania


Gościmy
Odwiedza nas 17 gości
 
Top! Top!