| Tygodniowy Przegląd Rynku Finansowego |
|
|
|
|
Produkcja przemysłowa w Polsce wzrosła w styczniu o 10,8 proc. Ceny produkcji przemysłowej w Polsce wzrosły w styczniu o 2,8 proc. Inflacja w USA wzrosła w styczniu do 4,3 proc. Rynek walutowy POLSKI RYNEK Za najważniejsze wydarzenie tygodnia na krajowym rynku uznaje się podwyższenie perspektywy ratingu naszego zadłużenia zagranicznego. W rzeczywistości jak zwykle największy wpływ na notowania złotego miało to, co oglądaliśmy na międzynarodowym rynku. Również zawartość protokołu z ostatniego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej i publikowane dane makro (produkcja przemysłowa i jej ceny), mogły przekonać inwestorów, że cykl podwyżek stóp procentowych w Polsce bynajmniej nie jest jeszcze zakończony, co mogło pomóc złotemu. Na koniec tygodnia kurs dolara spadł o 1 proc. do 2,411 PLN, euro do 3,57 PLN (spadek o 0,1 proc.), a frank do 2,219 PLN (spadek o 0,5 proc.). Kurs euro i dolara są bliskie swoich wieloletnich minimów (odpowiednio 3,55 i 2,40 PLN). ZAGRANICZNE RYNKI Dla dolara przykre konsekwencje miało ogłoszenie w środę danych o wyższej od spodziewanej inflacji. Również odtajnienie protokołu z ostatniego posiedzenia Komitetu Otwartego Rynku nie pomogło amerykańskiej walucie. Inwestorzy nadal zakładają, że Fed może jeszcze obniżać stopy procentowe, natomiast pojawiły się już głosy (ekonomistów), że EBC jednak nie zdecyduje się na podobne działania. W rezultacie kurs euro wzrósł o 0,8 proc. do 1,48 USD. O 0,8 proc. do dolara umocnił się także jen, który stracił 0,1 proc. wobec euro.
Rynek obligacji POLSKI RYNEKInwestorzy nabierają pewności, że dojdzie u nas do kolejnych podwyżek stóp procentowych. Rynek pieniężny zdyskontował już nawet decyzję RPP, która w tej sprawie może zostać podjęta w nadchodzącym tygodniu. Rentowność obligacji 2-letnich wzrosła w piątek do 6,13 proc. wobec 5,90 proc. Przed tygodniem. Papiery 10-letnie utrzymały rentowność na poziomie 5,93 proc. Trzymiesięczna stopa WIBOR wzrosła do 5,83 proc. z 5,67 proc. tydzień temu.ZAGRANICZNE RYNKI Rentowności obligacji amerykańskich wzrosły w minionym tygodniu, ponieważ inwestorzy coraz bardziej obawiają się wzrostu inflacji w USA. W dodatku w zapiskach po posiedzeniu FOMC w styczniu znalazły się uwagi o możliwym gwałtownym podnoszeniu stóp, w celu hamowania wzrostu inflacji, jeśli koniunktura gospodarcza na to pozwoli. Na koniec tygodnia papiery 2-letnie dawały 1,95 proc. zysku (o dziewięć punktów więcej niż w zeszły piątek), a 10-letnie 3,75 proc. (wobec 3,76 proc. przed tygodniem). Dwuletnie niemieckie obligacje wzrosły w tym tygodniu o 25 punktów do 3,36 proc., a dziesięcioletnie do 4,06 proc. (o 10 punktów) z powodu obaw o wzrost inflacji w Niemczech i Francji.
Rynek akcji POLSKI RYNEKBył to jeden z najmniej emocjonujących tygodni na GPW w ostatnich miesiącach, czego zresztą dowodzą tygodniowe statystyki. WIG zyskał 0,02 proc., WIG20 0,52 proc., mWIG spadł o 1,6 proc., a sWIG 0,4 proc. Amplituda wahań z wszystkich pięciu sesji zmieściła się w 2,5 proc. (WIG), a obroty które temu towarzyszyły ledwie przekroczyły 6 mld PLN. Nie licząc tygodni świątecznych, wartość transakcji była najniższa od połowy września. Takie uspokojenie rynku zwykle poprzedza sam moment wybicia, ale jego kierunek to w tej chwili niewiadoma ZAGRANICZNE RYNKI · EUROPA Giełdy europejskie rosną drugi tydzień z rzędu, głównie za sprawą poniedziałkowych wzrostów. Na pierwszej sesji tego tygodnia inwestorzy wykorzystali brak sesji na Wall Street oraz pusty kalendarz publikacji makroekonomicznych aby przy dobrych informacjach z sektora finansowego kupować akcje, co wywindowało główne indeksy na ponad dwuprocentowe plusy. Poprawę sentymentu do banków zapewnił fundusz Kataru, który kupił pakiet akcji w szwajcarskim Credit Suisse oraz zapowiedział dalsze inwestycje w sektor bankowy, na co chce przeznaczyć do 15 mld USD. Rynek spekulował również na temat wyższej dywidendy brytyjskich banków Barclays i Lloyds TBS. W dalszej część tygodnia indeksy poruszały się w trendzie bocznym, a mieszane dane ze Stanów (lepsze ze spółek, gorsze z gospodarki) zapewniły duże wahania na pojedynczych sesjach. USA Wall Street lekko odpoczęła od silnych wahań z ostatnich miesięcy i jej główne indeksy poruszały się w tym tygodniu w trendzie bocznym. Złożyły się na to mieszane impulsy jakie wpływały na nastroje rynku. W skali mikro informacje był · całkiem dobre. Fundusze krajów Bliskiego i Dalekiego Wschodu dalej interesują się inwestycjami w sektor finansowy, a spółki publikują dosyć dobre wyniki (w tym tygodniu pozytywnie zaskoczyła Wal-Mart). Z kolei w skali makro sytuacja nie wygląda już tak różowo. Inflacja w styczniu wzrosła bardziej od oczekiwań, sytuacja na amerykańskim rynku nieruchomości pogorszyła się, a ropa i miedź silnie drożeją. W takiej sytuacji można mieć obawy o przyszły tydzień, kiedy mamy sporo ważnych publikacji zza oceanu z czwartkową rewizją PKB za czwarty kwartał na czele. Wracając jednak do poprzedniego tygodnia, pod koniec zaznaczyła się niewielka przewaga obozu niedźwiedzi i po neutralnym otwarciu w piątek indeksy S&P, Dow Jones traciły w ujęciu tygodniowym blisko pół procenta, a technologiczny Nasdaq spadał o 0,8 proc. · AZJA Rynki azjatyckie znów tracił notując siódmy spadkowy tydzień w tym roku (na osiem). Jest to wynikiem środowejsesji, kiedy główne indeksy silnie traciły w wyniku wzrostu cen surowców oraz obaw o kondycję sektora finansowego i dalsze odpisy z tytułu strat na sub-prime. Ponad 3 proc. został przeceniony japoński Nikkei, głównie za sprawą producentów samochodów, którzy jako duzi eksporterzy ucierpią na spowolnieniu za oceanem. Niemniej, w czwartek nastroje się poprawiły i to giełda w Tokio była liderem wzrostów. W ujęciu tygodniowym największe spadki dotknęły rynek najmłodszy, czyli giełdę w Hong Kongu. Hang Seng spadł o 3,5 proc., podczas gdy Kospi o 0,9 proc., a Nikkei o 0,5 proc. Rynek surowców Wysoka inflacja oraz taniejący dolar wypchnęły w mijającym tygodniu ceny surowców na rekordowe poziomy. Ropa zaatakowała rekordowe 100 USD za baryłkę już we wtorek, kiedy zarówno nowojorska baryłka crude jak i londyński brent podrożały o ok. 4 proc. Fundusze hedgingowe wręcz rzuciły się na kontrakty na ten surowiec oczekując obniżenia wydobycia przez OPEC na początku przyszłego miesiąca. Przemawiają za tym dwa czynniki. Pierwszym jest niższy popyt na ropę na wiosnę, a drugim presja ze strony Hugo Chaveza, aby ukarać Stany Zjednoczone za ich ekonomiczną wojnę (tak prezydent Wenezueli określił pozew Exxon Mobil przeciwko jego krajowi). Przedstawiciel Iranu na posiedzeniu organizacji również będzie naciskał na obniżkę. Tak wysokie ceny utrzymywał się do czwartku, kiedy inwestorzy postanowili realizować zyski. Impulsem do tej decyzji był dwukrotnie wyższy od oczekiwań wzrost zapasów paliw w Stanach, który potwierdza spowolnienie tamtejszej gospodarki. W rezultacie londyńskabaryłka brent potaniała o 2 proc. i w piątek do późnego popołudnia handlowała się w okolicy 96,40 USD, czyli 1,9 proc. wyżej niż przed tygodniem. W ujęciu tygodniowym wzrosła również cena miedzi. Kontynuacja silnego trendu wzrostowego jest wynikiem kurczących się zapasów na giełdzie w Londynie (od stycznia spadły o prawie jedną trzecią) oraz wysokiego zapotrzebowania na ten surowiec w Chinach. W styczniu import miedzi do Państwa Środka wzrósł w ujęciu rocznym o 4,6 proc., a w relacji z grudniem o 6,6 proc. O godz. 16.00 trzymiesięczny kontrakt na miedź na giełdzie w Nowym Jorku zyskiwał 7,2 proc. Po kilku tygodniach trendu bocznego wraca również złoto. Jego uncja drożała w pierwszej połowie tygodnia wraz z osłabieniem dolara po słabych danych makro z USD i w czwartek ustanowiła nowy rekord na poziomie 954 USD. Piątkowa realizacja zysków była bardzo niewielka.
Polski Rynek Funduszy Inwestycyjnych
WYDARZENIA • TFI SKOK w ramach promocji do końca roku zwolnił klientów z opłat za konwersję środków pomiędzy zarządzanymi przez nie funduszami. Promocja dotyczy wyłącznie jednego zlecenia konwersji. • Komisja Nadzoru Finansowego zezwoliła Fortis Investments na dystrybucję jednostek uczestnictwa dwóch kolejnych subfunduszy: Fortis L Fund Commodity World - fundusz sektora surowcowego, oraz Fortis L Fund OBAM Equity World - globalny fundusz akcji. • Noble Fund TFI poinformowało o planach utworzenia funduszu timingowego typu total return, którego zaangażowanie w akcje może zawierać się w przedziale od 0 do 100 proc. • Powstałe niedawno QUERCUS TFI do końca marca chce uruchomić cztery subfundusze: Ochrony Kapitału, Selektywny, Agresywny i Bałkany i Turcja. WYNIKI Finanse osobiste JAK UŻYWAĆ KARTY KREDYTOWEJ Z GŁOWĄ Karta kredytowa może być bardzo użytecznym instrumentem. Daje możliwość skorzystania z darmowego kredytu, jest bezpieczniejsza niż gotówka, często łączą się z nią dodatkowe ubezpieczenia i rabaty w sklepach. Niestety użytkownik karty może popełnić kilka błędów, które narażą go na dodatkowe koszty. Po pierwsze, o czym wspomniano wcześniej, sposób spłacania karty kredytowej. Regulując raz w miesiącu całość zadłużenia nie płacimy odsetek. Decydując się na skorzystanie z kredytu, trzeba liczyć się z tym, że odsetki zostaną naliczone, i to nie od daty wystawienia wyciągu, ale faktycznego wykorzystania tych pieniędzy, czyli od daty zakupu. Ten sposób korzystania z karty kredytowej jest dużo droższy. Po drugie nie wszyscy pamiętają, jak kosztowne są transakcje gotówkowe wykonywane kartą. Bank pobiera bowiem kilkuprocentową prowizję za wypłatę pieniędzy nawet z własnego bankomatu. Odsetki są ponadto liczone od daty wybrania pieniędzy - grace period, czyli okres bez odsetkowy dotyczy tylko transakcji bezgotówkowych. Na tym nie koniec, w niektórych bankach oprocentowanie transakcji gotówkowych jest wyższe niż bezgotówkowych. Finansowe skutki dwóch sposobów korzystania z karty pokazano w tabeli poniżej. Dla porównania znalazły się tam też alternatywne produkty: kredyt gotówkowy i kredyt w rachunku bieżącym. Okazuje się, że kredyt gotówkowy, mimo niższego oprocentowania nominalnego, może być czasem droższy niż pożyczenie pieniędzy na karcie. To efekt wysokich, nawet 5-proc., prowizji pobieranych od udzielenia kredytu. Oczywiście tabela pokazuje tylko zasadę działania różnych form finansowania, przy innych parametrach kredyt gotówkowy mógłby okazać się bardziej korzystny. Trzeba też pamiętać, że przy wyborze kredytu, warto patrzeć nie tylko na finansowe parametry, warto również dostosować go do własnych predyspozycji. Zmniejszanie zadłużenia na karcie,czy kredycie w rachunku wymaga nieco samokontroli. Nikt nie zmusza nas do płacenia miesięcznych rat. Z punktu widzenia banku możemy cały czas utrzymywać takie samo zadłużenie, bylebyśmy płacili odsetki. To w naszym interesie jest by systematycznie zmniejszać poziom długu. Nieco łatwiej, choć często drożej, jest w przypadku kredytu gotówkowego. Tu co miesiąc mamydo zapłacenia ratę, a jej nieuregulowanie może mieć dość przykre konsekwencje (na przykład negatywny wpis w Biurze Informacji Kredytowej, który utrudni zaciąganie kolejnych pożyczek). Osoby, które nie wierzą we własne możliwości samokontroli powinny korzystać raczej z typowych kredytów, a nie kart kredytowych. Beztroskie korzystanie z karty to bowiem prosta droga by wpaść w spiralę długów.
TYGODNIOWY PRZEGLĄD RYNKU FINANSOWEGO Wydarzenia, rynki walut, rynki obligacji, polski rynek akcji: Emil Szweda, Open Finance Zagraniczne rynki akcji, rynek surowców: Łukasz Mickiewicz, Open Finance Finanse osobiste: Mateusz Ostrowski, Open Finance Rynek funduszy inwestycyjnych: Bernard Waszczyk, Open Finance. Wyniki na podstawie danych Analizy Online. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|




22 luty 2008 r. NAJWAŻNIEJSZE WYDARZENIA Z RYNKÓW













