Start arrow Analizy ekonomiczne arrow Open Finance arrow Tygodniowy Przegląd Rynku Finansowego
04.09.2010.
 
 
Tygodniowy Przegląd Rynku Finansowego PDF Drukuj Email

1 luty 2008 r.NAJWAŻNIEJSZE WYDARZENIA Z RYNKÓW

 • Ministerstwo Finansów prognozuje styczniową inflację na poziomie 4,0 proc.

• Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy procentowe w NBP o 25 pkt bazowych.

Komitet Otwartego Rynku obniżył stopy procentowe Fed o 50 pkt bazowych

 

Rynek walutowy

POLSKI RYNEK

Podniesienie stóp procentowych w Polsce i ich obniżenie w USA stworzyło bardzo ciekawą sytuację, która umożliwia carry-trade

- w roli dolara jako waluty, w której można się zadłużyć i złotego, w którego w tej sytuacji można inwestować. Ta teoria miała swój sens do piątku po południu, kiedy okazało się, że wskaźnik ISM dla sektora produkcji nieoczekiwanie wzrósł o 3 pkt do ponad 50 pkt, co oddala widmo recesji. Dolar umocnił się po tej publikacji. W skali tygodnia jest jednak wyceniany o 1,4 proc. niżej - na poziomie 2,425 PLN. Euro potaniało o 0,7 proc. do 3,592 PLN, a frank o 0,4 proc. do 2,237 PLN.

ZAGRANICZNE RYNKI

Po obniżeniu stóp przez Fed euro próbowało w czwartek i w piątek wzrostu w okolice rekordowych notowań powyżej 1,49 USD. Sztuka ta może by się i udała - zwłaszcza po rozczarowujących danych z amerykańskiego rynku pracy - gdyby nie wzrost indeksu ISM, który zaskoczył inwestorów. Kurs euro spadł do 1,483 USD, ale w skali tygodnia i tak jest o 1 proc. wyższy niż w poprzedni piątek. Jen po niewielkich wahaniach kończy tydzień 0,2-proc. umocnieniem do dolara i 0,8-proc. spadkiem do euro.

Rynek obligacji

POLSKI RYNEK

Po wstępnej lekturze komunikatu po posiedzeniu RPP, który zdawał się mieć jastrzębi wydźwięk, rentowności obligacji nieco wzrosły. Ale stopniowo pojawiało się na rynku coraz więcej komentarzy sugerujących, że Rada wkrótce zakończy proces podnoszenia stóp w Polsce, ze względu na coraz poważniejsze ryzyko spadku wzrostu gospodarczego na świecie, a przy okazji  i w Polsce. Również prognozy MF, wedle których inflacja w styczniu utrzymała się na poziomie 4,0 proc., przemawiały za kupnem obligacji. Na koniec tygodnia rentowność papierów dwuletnich spadła do 5,68 proc. (z 5,93 proc. przed tygodniem), a 10-letnich do 5,62 proc. (z 5,79 proc.).

Trzymiesięczna stopa WIBOR wzrosła o punkt do 5,65 proc

ZAGRANICZNE RYNKI

Obniżenie stóp procentowych w Fed mogło mieć tylko jeden skutek, zwłaszcza, że poparty komunikatem, który można

odczytać jako gotowość do dalszej obniżki stóp w Stanach - obligacje drożały, a ich rentowność spadała. Na koniec tygodnia 2-latki dawały 2,09 proc. zysku wobec 2,27 proc. tydzień temu. Rentowność obligacji 10-letnich wyniosła 3,60 proc. wobec 3,67 proc. przed tygodniem.

Podobnie rzecz się miała w Europie - rentowność dwulatek spadła do 3,34 proc. z 3,51 proc. przed tygodniem.

Rynek akcji

POLSKI RYNEK

Dwie sesje spadkowe i trzy wzrostowe - tak zaprezentował się tydzień. Najważniejsza okazała się końcówka tygodnia i piątkowe zwyżki. Dzięki nim WIG zakończył tydzień wzrostem o 3,3 proc., sWIG wzrósł o 5,3 proc, mWIG o 4,0 proc., a WIG20 zyskał 2,7 proc. Obroty podliczono na 8 mld PLN - to o 4 mld mniej niż przed tygodniem i przed dwoma. Obroty nie wskazują na trwałość  odbicia. Obawiają się o nie także analitycy. Według ankiety GPW 49 proc. pytanych o zdanie analityków zakłada, że WIG20 nie zmieni swojej wartości o więcej niż 1,5 proc. 38 proc. z nich uważa, że WIG20 wzrośnie, a tylko 13 proc., że grożą nam spadki.

ZAGRANICZNE RYNKI

· EUROPA Tydzień upłynął inwestorom na zastanawianiu się w jaki sposób bank Societe Generale mógł stracić prawie5 mld euro za sprawą transakcji dokonywanych przez jednego, szeregowego niemal pracownika banku. I czy w innych bankach również siedzą podobni do niego żądni sławy i pieniędzy spryciarze. Nastroje jeszcze siadły, kiedy okazało się, że UBS zanotował rekordową stratę w IV kwartale (11,5 mld dolarów), a zysk BNP Paribas spadł o 42 proc. - w obydwu  wypadkach wyniki czołowych banków europejskich okazały się znacznie gorsze od oczekiwań. Ale też rynek był już zmęczony ciągłymi spadkami, które miały miejsce od początku stycznia i seria negatywnych informacji po prostu oddalała moment odbicia. Ten moment nadszedł w piątek - ta sesja przesądziła o udanej statystyce całego tygodnia.

USA W tym tygodniu wskazówką dla inwestorów były liczne publikacje makro i choć część z nich wypadła naprawdę · słabo, nie przeszkodziło to w ponad 3 proc. zwyżce głównych indeksów. Inwestorów znów uratował FED i decyzja o cięciu stóp procentowych o 50 pkt. bazowych. Od poniedziałku indeksy silnie rosły pomimo słabych danych z rynku nieruchomości oraz niższej od oczekiwań dynamiki PKB w Stanach za czwarty kwartał - jej publikacja poprzedzała decyzję FED. W reakcji na samą decyzję indeksy wystrzeliły w górę o 2 proc. aby oddać tą zwyżkę w zaledwie 30 minut. Tak wysokie wahania utrzymały się do końca tygodnia, które tym razem służyły wzrostom. Dobrych nastrojów nie popsułynawet raporty z amerykańskiego rynku pracy publikowane na dwóch ostatnich sesjach tygodnia (znacznie słabsze od oczekiwań) i po piątkowym otwarciu S&P zyskiwał w ujęciu tygodniowym 3,7 proc., a Dow Jones 3,6 proc.

· AZJA Giełdy azjatyckie tracą piąty tydzień z rzędu w wyniku poniedziałkowej przeceny, która była odpowiedzią na słabą końcówkę tygodnia za oceanem. Nastrojów nie poprawiła również wypowiedź pracowników Goldman Sachs sugerująca, że gospodarka japońska już jest w stanie recesji, a w rezultacie główne indeksy zanotowały ponad 4 proc. spadki. W tym momencie rynek był już na tyle wyprzedany, że na kolejnych sesjach obóz byków miał więcej do powiedzenia  i konsekwentnie odrabiał straty. Służyły temu wzrosty za oceanem w wyniku oczekiwań na obniżkę stóp przez FED oraz wzrosty cen ropy i miedzi, na których zyskują spółki surowcowe. Trochę martwić może natomiast silny jen, na którym tracą japońscy eksporterzy. Japońska waluta nie odreagowała po ostatnim umocnieniu, co sugeruje, że w przyszłym tygodniu akcje znów mogą tanieć.

Rynek surowców

Ceny surowców silnie rosły w tym tygodniu w wyniku osłabienia dolara oraz środowej obniżki stóp procentowych w Stanach. Decyzja FED o poluzowaniu polityki monetarnej daje rynkowi nadzieję, że gospodarka amerykańska uniknie recesji, co oznaczałoby wyższy popyt na surowce. Jest to jednak melodia przyszłości, bowiem zapotrzebowanie na ropę i miedź już pokazuje oznaki spowolnienia. Najlepiej widać to w przypadku ropy, której zapasy od miesiąca konsekwentnie rosną pomimo, że jesteśmy w szczycie sezonu zimowego, gdy zużycie oleju opałowego zwiększa popyt na ten surowiec. Cena londyńskiej baryłki brent do środy wzrosła o 2 proc. do 92,50 USD w wyniku osłabienia dolara, jednak wspomniany raport pociągnął ją w dół i w czwartek wróciła do wsparcia na 90,00 USD. W piątek jednak znów drożała o 1 proc. po decyzji OPEC o pozostawieniu wydobycia na dotychczasowym poziomie i takim wzrostem kończy tydzień.

Jeszcze silniej drożała miedź, pomimo, że środowa publikacja PKB w Stanach za czwarty kwartał rozczarowała inwestorów.

W głównej mierze było to wynikiem kiepskiej sytuacji sektora budowlanego, który jest jednym z największych konsumentów miedzi na świecie. Inwestorzy jednak zignorowali tę informację (nie tylko na tym rynku) w oczekiwaniu na wieczorną decyzję FED i po oczekiwanej obniżce miedź silnie podrożała. Cena trzymiesięcznego kontraktu na ten surowiec na giełdzie w Nowym Jorku w piątek po południu rosła w ujęciu tygodniowym o blisko 4 proc.

Złoto drożeje drugi tydzień z rzędu i znów ustanowiło nowe rekordy - w piątek cena uncji tego kruszcu doszła do poziomu 937 USD. Pozytywny sentyment do metali szlachetnych jest wynikiem ucieczki inwestorów przed ryzykiem wzrostu inflacji, spadku wartości dolara, spadku rentowności obligacji amerykańskich oraz spadku cen akcji.

 

 

Polski Rynek funduszy inwestycyjnych

 

WYDARZENIA

• Oferta KBC TFI powiększyła się o nowy fundusz KBC Parasol FIO, z wydzielonymi pięcioma subfunduszami: Papierów

Dłużnych, Pieniężnym, Stabilnym, Aktywnym i Akcyjnym.

• Prawdopodobnie już na przełomie lutego i marca rozpocznie się dystrybucja sześciu nowych funduszy Franklin Templeton Investments, w tym po raz pierwszy w ofercie firmy skierowanej na polski rynek pojawi się fundusz akcji surowcowych - Franklin Natural Resources Fund.

• W efekcie reorganizacji subfunduszu Skarbiec - Euro Obligacja powstał pierwszy na polskim rynku subfundusz o polityce

inwestycyjnej typu "listed private equity" - Skarbiec-Private Equity. W opinii Skarbiec TFI zmiana polityki subfunduszu  pozwoli inwestorom w dużej mierze uniezależnić się od sytuacji na giełdach papierów wartościowych i wykorzystać potencjał rynku niepublicznego. Z początkiem lutego br. DWS TFI wprowadzi nowy fundusz parasolowy, z wydzielonymi sześcioma  subfunduszami (m.in. Zmian Klimatycznych, Finanse i Konsumpcja, Budownictwo i Nieruchomości).

• W drugim kwartale br. pod parasolem Commercial Union FIO znajdą się nowe subfundusze: Małych Spółek, Nowoczesnych Technologii, Akcji Europy Wschodzącej i Nowych Spółek.

WYNIKI

Finanse osobiste

KREDYTY NIE PODROŻEJĄ (NA RAZIE)

Ostatnia decyzja Rady Polityki Pieniężnej (RPP) niczego nie zmienia z punktu widzenia osób spłacających kredyty  hipoteczne o zmiennym oprocentowaniu.

A to dlatego, że rynek zdyskontował dzisiejszą decyzję RPP już kilka miesięcy temu. W istocie od niemal dwóch miesięcy rynkowe stopy procentowe - a to od nich zależy oprocentowanie kredytów - praktycznie nie zmieniają się w sposób odczuwalny przez kredytobiorców.

Od początku grudnia trzymiesięczna stopa WIBOR waha się między 5,60-5,70 proc. i po doliczeniu do niej przeciętnej marży na poziomie 1 pkt proc., również oprocentowanie kredytów hipotecznych ustabilizowało się. Środowa decyzja RPP niewiele zmieni w harmonogramach spłat - większość spłacających kredyty złotowe dostała już wcześniej nowe - wyższe - wyliczenia swoich rat.

Oczywiście one nadal są wyższe niż przed rokiem (przeciętne oprocentowanie wzrosło z 5,20 do 6,65 proc. obecnie), a także  wyższe niż przed trzema miesiącami (6,2 proc.), ale przynajmniej ten ruch wzrostowy został w widoczny sposób zahamowany w ostatnich tygodniach.

Część ekonomistów przestała już uważać kolejną - marcową - podwyżkę stóp procentowych za przesądzoną, stabilizacja  rynkowych stóp WIBOR w ostatnich tygodniach również nie wskazuje na zaniepokojenie taką możliwością. Co więcej, rynek  pieniężny jest obecnie bardziej płynny niż w końcówce minionego roku, co ma wpływ i na stopy WIBOR i na marże kredytów  hipotecznych (jak dotąd banki - mimo zapowiedzi - nie zdecydowały się na podniesienie marż na kredytach hipotecznych).

Taka sytuacja może utrzymać się nawet przez kilka miesięcy - zagrożenie wzrostu inflacji nadal jest co prawda wysokie,

ale w ostatnich miesiącach zmalało (widmo recesji w USA, spadające ceny ropy, zatrzymanie rosnących cen żywności), a przecież za nami już pięć podwyżek stóp procentowych, w dużej mierze o charakterze prewencyjnym (tłumiących oczekiwania inflacyjne).

Wygląda na to, że ewentualna kolejna podwyżka stóp procentowych RPP (marcowa) w dużej mierze jest już zdyskontowana przez rynek pieniężny (stopy WIBOR są powyżej stóp NBP nawet po ewentualnej kolejnej podwyżce o 25 pkt) i także ona nie będzie miała bezpośredniego i silnego przełożenia na wzrost oprocentowania kredytów. Dopiero jeśli kolejne dane makroekonomiczne i projekcje inflacyjne będą wskazywały na możliwość dalszego wzrostu cen w Polsce, stopy rynkowe i stopy w NBP mogą ponownie wzrosnąć, a w ślad za nimi oprocentowanie kredytów hipotecznych. Są jednak szanse - w obliczu światowego spowolnienia - że do takiej sytuacji dojdzie raczej w drugiej połowie roku niż już obecnie.

Możemy więc zaryzykować tezę, że w ciągu kilku najbliższych miesięcy czeka nas okres stabilizacji, jeśli chodzi o oprocentowanie złotowych kredytów hipotecznych, uzależniając jej spełnienie od globalnej koniunktury i lokalnych czynników tworzących presję inflacyjną. Za istotny czynnik, który może mieć wpływ na oprocentowanie kredytów, trzeba uznać zdolności rządu do tłumienia presji płacowej w sferze budżetowej.

Docelowo (w perspektywie 12 miesięcy) spodziewamy się ustabilizowania oprocentowania kredytów hipotecznych o jednopunktowej marży, na poziomie nieznacznie wyższym niż obecnie (7,0-7,2 proc.).

 

 

TYGODNIOWY PRZEGLĄD RYNKU FINANSOWEGO

Wydarzenia, rynki walut, rynki obligacji, polski rynek akcji: Emil Szweda, Open Finance

Zagraniczne rynki akcji, rynek surowców: Łukasz Mickiewicz, Open Finance

Finanse osobiste: Emil Szweda, Open Finance

Rynek funduszy inwestycyjnych: Bernard Waszczyk, Open Finance. Wyniki na podstawie danych Analizy Online.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Galeria fotografii
Dzisiaj jest

Szukaj z Google
Google


Zamów newsletter
Aby zamówić darmowy serwis prasowy wpisz swój e-mail i naciśnij przycisk

Polityka prywatności
Serwisy płatne
Przykłady
Cennik
Notowania


Gościmy
Odwiedza nas 10 gości
 
Top! Top!